 |
WWW.GAYCITY.COM.PL Wejdź i zarejstruj się ponownie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kwadrat
VIP

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: opolskie
|
Wysłany: Wto 13:15, 04 Lip 2006 Temat postu: Autostopowicz |
|
|
Opowiadanko znalezione gdzieś w necie:
Właśnie trwała pełnia lata. Słoneczko przygrzewało, aż miło. Na niebie ani jednej chmurki. Uwielbiam taką pogodę, zatem i nie przeszkadzało wysłanie przez firmę w jakieś zadupie na Mazurach w delegację. Wsiadłem rano w służbową Octavie i z przyjemnością ruszyłem w drogę. Nawet zbytnio się nie spieszyłem, bowiem firma do której jechałem pracowała do 14-stej, więc w tym dniu i tak niewiele bym zdziałał.
Tuż przed granicą miasta zauważyłem z daleka autostopowicza usiłującego zatrzymać jakiś samochód. Nie mam zwyczaju zabierać przygodnych podróżnych - nie raz głośno było o różnych przygodach z takimi. Zresztą diabli wiedzieli, czy obok nie czai się ich jeszcze 2-3... Wprawdzie lubię towarzystwo w podróży, ale nie za wszelką cenę. Tak więc nawet nie zdjąłem nogi z gazu i nie zamierzałem się zatrzymywać.
Jak już wspomniałem, był to już wyjazd z miasta, więc i prędkość była podróżna - tak gdzieś koło 120 km/h, zatem dość szybko zbliżyłem się do niego i.... Wdepnąłem po hamulcach z całej siły - niewiele brakowało, a hamowałbym z piskiem opon. Na poboczu stał całkiem dobrze zbudowany blondyn w białym T-shircie i krótkich zielonych spodenkach z poliestru.
- Podrzuci mnie Pan?
- Wsiadaj - jak zwykle mówiłem per ty do młodszych, tym bardziej że cholernie mi się podobał i chętnie bym zawarł bliższą znajomość z nim, a jak wiadomo, przejście na ty kruszy pierwsze lody.
Wrzucił swój plecak do bagażnika i usiadł koło mnie. Mogłem co nieco przyjrzeć mu się. Postawny, z lekko owłosionymi nogami, w kusych wręcz spodenkach. Spodenki szczególnie mnie intrygowały, bowiem należały do tych, które nosi się bez slipów - mają wszytą wkładkę zastępującą majtki. Miałem nadzieję dojrzeć coś, ale mimo swej skąpej długości nie ukazywały nic więcej niż powinny. Zresztą czego się mogłem spodziewać? Tak przystojny chłopak na pewno jest hetero, a nawet gdyby, to przecież nie poleci na trzydziestoparolatka.
Usiadł wygodnie rozchylając swobodnie nogi, tak więc każda zmiana biegów powodowała, że swoją ręką ocierałem o jego nogę. Nic dziwnego, iż pomimo elastycznego silnika w aucie, dość często zmieniałem biegi J. Zaczęliśmy gawędzić o wszystkim i o niczym. Gdzieś po 1,5 godzinie jazdy zapowiedziałem postój na kawę. Przy takiej pogodzie nie potrzebowałem kawy, ale chciałem jak najdłużej pobyć w jego towarzystwie, tym bardziej iż okazał się wesołym i pogodnym facetem z którym można pogadać.
Usiedliśmy przy małym stoliku na dworzu. Usiadł vis a vis mnie wręcz rzowalając się na krzesełku. Twarz wystawił do słońca rozwalając się niemal w metalowym fotelu.
- Ubóstwiam słońce - rzekł, podwijając jednocześnie koszulkę i masując się po brzuszku.
A było na co popatrzeć - najprawdziwsza tarka ! Wręcz modelowy kaloryferek na brzuszku... Moje porządanie sięgnęło zenitu. Już wiedziałem o kim będę marzył onanizując się wieczorem w hotelowym wyrku. Na szczęście noszę lustrzanki, więc nie był w stanie widzieć gdzie kieruję swój wzrok.
Kiedy ponownie znaleźliśmy się w aucie zacząłem zabawę z biegami od nowa. Tyle mojego, co sobie poobcieram myślałem z niezadowoleniem. Kombinowałem, jak tu rozmowę skierować na jakieś bardziej seksualne tematy, ale nic nie przychodziło mi do głowy. Pomysł przyszedł w całkiem nieoczekiwanym momencie, kiedy przyznał się, że lubi podróżować autosopem, bowiem każda podróż jest inna.
- Wiesz, gdybyś zatrzymywał kobiety samotnie prowadzące auta, miałbyś szansę na przeżycie czegoś więcej - rzuciłem dwuznacznie i spojrzałem na niego z jednoznacznym uśmiechem.
- A tak to nie mam szans ? - zapytał patrząc mi w oczy z dziwnym uśmiechem na twarzy.
Oniemiałem. Facet proponuje czy się nabija? Nigdy nie byłem dobry w te klocki - wolałem jednoznaczne sytuacje.
- Jasne że masz. Preferujesz starszych od siebie facetów w gajerkach i jesteś pedałem - rzuciłem z przekąsem.
- Od razu trzeba być pedałem? Lubię starszych facetów w garniturach. Wiedzą czego chcą i wyglądają dystyngowanie. Zawsze mnie ciągnęło do towarzystwa starszych.
No i bądź mądry i pisz wiersze pomyślałem sobie. Sugeruje czy też tylko nabija się.
- Wiesz, ja wiem czego chcę...
- To w czym problem ? - przerwał mi w pół słowa patrząc się na mnie dalej z tym samym nieogadnionym dla mnie uśmiechem na twarzy.
Świat nalezy do zdecydowanych, jak powiedział kiedyś ktoś sławny. Raz kozie śmierć pomyślałem.
- A ty chcesz tego samego? - spytałem, kładąc mu jednocześnie rękę na udzie.
- Już myślałem, że się nigdy nie zdecydujesz - odrzekł - Powiedziałem, że lubię starszych facetów w gajerkach.
- Poczekaj, znajdziemy jakiś lasek.
Moja ręka powoli przesuwała się po jego ciepłym udzie. Opanowałem jednak swoje rządze, aby cało dojechać do jakiegoś ustronnego miejsca.
Po kilkunastu minutach jazdy znalazłem boczną dróżkę, słabo widoczną i mało używane, a po dalszych kilku minutach znaleźliśmy się w niedużym zagajniku, osłonięcie od ewentualnych wścibskich oczu.
Jego ręka przez cały czas badała moje uda, krocze. W spodniach miałem olbrzymi namiot mogący pomieścić pułk wojska J. Kiedy zgasiłem silnik, jedna ręką zacząłem gmerać w jego włosach, a druga spoczeła na udzie szybko kierując się w góre, ku jego kroczu. Też miał niezły namiot J. Pierwszy raz uprawiałem sex w aucie. Zawsze miałem obawy, że ktoś nas nakryje, ale tym razem pożądanie zagłuszyło wszelkie obawy. Nie wiadomo jak i kiedy pozbyliśmy się swoich ubrań, oczywiście na tyle na ile pozwalała sytuacja. Był bardzo delikatnym kochankiem. Bacznie obserwował, jak reaguję na jego pieszczoty. Był aktywny, bardzo aktywny - to lubie, jak się facet mną zajmuje...
Miał bardzo fajnego fiuta - prosty, dłuższy niż przeciętna krajowa i proporcjonalnie do tego gruby, z przepiękną okrągłą i lśniącą główką. Nieowłosiona klata i brzuch, delikatny zarost podbrzusza i umięśnione uda - aż przyjemnie było ciągnąć takiego druta.
Rozłożyłem jego fotel nie przerywając pieszczot jego ciała. Teraz on leżał i pozwalał się pieścić. Zastanawiałem się jak uda nam się odbyć stosunek w aucie, gdy on zadarł nogi do góry i okazało się że jest to możliwe. Moim oczom ukazał się słabo owłosiony rowek ulokowany pomiędzy dwoma jędrnymi pośladkami. Bez zastanowienia dograłem się językiem do niego. Pieszcząc go na przemian to językiem, to masując palcem jego mały otworek podszczypywałem jednocześnie jego sterczące sutki. Mruczał cichutko z rozkoszy.
- Wejdź już we mnie - poprosił.
Bez słowa przybrałem odpowiednią pozycję i delikatnie naparłem swoim fiutem na jego otwór. Rozstąpił się zasysając wręcz mego gnata. W pierwszej chwili na jego twarzy odmalował się cień bólu, ale za chwilę pojawła się rozkosz. Moje podniecenie już dawno osiągnęło maksimum, tak więc ruszyłem do ostrego galopu, obijając się biodrami o jego wypięte pośladki. Taka jazda w takim stopniu podniecenia nie mogła niestety trwać wiecznie. Odleciałem osiągając rozkosz jakiej nie doznałem od bardzo długiego już czasu. Drgawki ciała jakie mnie ogarnęły trwały bardzo długo a ja pewnie dla obserwtora z zewnątrz przypominałem człeka w ataku padaczki.
Tuż po mnie doszedł także mój blondyn onanizując się dość ostro, jak na takiego delikatnego kochanka, jakim był jeszcze kilka minut temu. Takiego wytrysku nie widziałem w życiu. Potężny strumień spermy wystrzelił, lądując na jego policzku i skroniach. Za chwilę kolejny, tym razem troche słabszy, lądując na jego szyji. I kolejny, na klacie...
Nie zważając na AIDS czy inne choróbsko pochyliłem się i zlizałem z szyi, z policzka jego ciepła spermę. A potem długi, namiętny pocałunek i padłem zdyszany na niego. Leżeliśmy tak dłuższą chwilę i marzyłem, aby tak chwila trwała wiecznie.
Życie jednak nie czeka i czas biegnie nieubłaganie. Musieliśmy się pozbierać i wyruszyć w dalszą drogę. Oczywiście zaproponowałem mu, aby te kilka dni spędził ze mną w hotelu, ale odmówił.
- Panna na mnie czeka na campingu wraz z całym towarzystwem. Jestem biseksem - zaśmiał się widząc moją głupią minę.
Wysadziłem go tam gdzie chciał i na tym urwała się nasza znajomość. Nie miał, a może nie chciał podać numeru komórki do siebie.
- Może kiedyś się jeszcze spotkamy - rzucił mi na odchodne i niedwuznacznie się uśmiechnął.
A ja? Cóż, dojechałem do hotelu i dalszą część delegacji spędziłem bez żadnych ekscesów. Któż mógł przebić mojego autostopowicza ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysiek_Kurczak
VIP

Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 14:44, 04 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Już czytałem gdzieś to opowiadanko... jest bardzo fajne... 
pozdrawiam Cię serdecznie Kwadrat  
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
jake
Amator

Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Śro 0:12, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Ja też pozdrawiam Cie Kwadrat! Fajne fajne opowiadanie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
stasiu177
VIP

Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 765
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pon 9:44, 10 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
opowiadanko ciekawe....ale gmeranie we włosach mnie rozwaliło....heheh.....ja tez CIe pozdrawiam Kwadrat heheh wszyscy sie popozdrawiajmy hehe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kwadrat
VIP

Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: opolskie
|
Wysłany: Pon 13:27, 10 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
stasiu177 napisał: | opowiadanko ciekawe....ale gmeranie we włosach mnie rozwaliło....heheh.....ja tez CIe pozdrawiam Kwadrat heheh wszyscy sie popozdrawiajmy hehe |
Z tymi włosami to chyba wiem o co Ci chodzi.  
Ja też wszystkich pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Schmitz
VIP

Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 380
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 22:05, 11 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Opowiadanko jest ekstra! Podjarało mnie bardzo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
boy_s1
Amator

Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 18:13, 25 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Od dzisiaj biore kolesi na stopa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
egay
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 21:12, 07 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
boy_s1 napisał: | Od dzisiaj biore kolesi na stopa  |
no no no ja też ... niema to jak taka przygoda  :d
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|